Kategorie: Wszystkie | gry | książki | muzyka | resztki
RSS
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Blue Moon na komputer

Każdy interesujący się trochę grami planszowymi kojarzy nazwisko Reinera Knizia. Znany przede wszystkim z doskonałych planszówek autor gier produkuje też czasem karcianki. Jedna z nich jest „Blue Moon - The Game”. Reprezentuje ona niekolekcjonerską część gier karcianych – a więc nie ma jak np. „Magic: The Gathering” konieczności wydawania dużej ilości pieniędzy na karty (chociaż rozgrywkę można wzbogacać dokupując kolejne, gotowe, talie kart).

Blue Moon jest przeznaczany dla dwóch graczy. O samej rozgrywce nie będę dużo pisał – autorem jest Knizia więc mechanika gry jest świetna. Dużym plusem są również grafiki na kartach. Jeżeli ktoś nie ma pod ręką godnego siebie przeciwnika polecam wersję na komputer – do ściągnięcia tutaj.

Autor wersji komputerowej naprawdę się postarał – mamy do dyspozycji wszystkie talie, SI komputera też jest ok - przegrywam prawie zawsze :) . Przed zagraniem oczywiście trzeba przeczytać instrukcję, ale zasady nie są specjalnie skomplikowane.

 

Jeżeli ktoś szuka jeszcze jakiś adaptacji gier Rainera Knizia to polecam również bardzo udaną wersję Samuraja.

21:48, kadath , gry
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 listopada 2009
raj odzyskany?

Faith Divides Us - Death Unites Us to z pewnością mocny akcent w dyskografii Paradise Lost. Nie bardzo wiedziałem czego spodziewać się po tej płycie - a właściwie miałem nawet niezbyt duże oczekiwania. Cokolwiek by nie mówić o słuszności drogi muzycznej jaka obrała grupa przez ostatnie 10 (?) lat to ostatnie płyty były w dużej mierze wtórne, słabe, nudne i nijakie.

Tymczasem "Faith..." już od świetnej solówki pod koniec pierwszego utworu (As Horizons End) przykuwa uwagę słuchacza.  Doskonałe gitary, klimat tak z 15 lat wcześniej (gdzieś w okolicach Draconian Times) ale brzmi zaskakująco jak na paradajsów świeżo. To nie jakieś pitu pitu tylko poważna płyta poważnego zespołu. POLECAM

 

niedziela, 22 listopada 2009
Placebo na Torwarze.

19 listopada miałem ogromną przyjemność zobaczyć Placebo na żywo :)

Koncert był świetny i baaardzo długi – 23 kawałki ! (setlista). Przeważały oczywiście utwory z najnowszego „Battle For The Sun”. Nie obyło się oczywiście bez starszych dokonań grupy – mnie osobiście rozwaliła sama końcówka koncertu - Special K, The Bitter End, Taste In Men …. co tu dużo pisać :) Na duży plus zaliczyć trzeba również świetną oprawa koncertu (wizualizacje), support (Expatriate) oraz samą organizację (brak kolejki do kibla).

Zespół przywiózł również ze sobą „The ShortsTV Live Music Film Festival” - krótkie filmiki (głównie animowane) wyświetlane na telebimach podczas (długich!!!!) przerw. Bardzo fajny pomysł. Poniżej mój faworyt :)

 

 

niedziela, 01 listopada 2009
i po Halloween

W Irlandii obowiązuje zasada, że po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, bo mogą być zatrute. W regionach Szkocji, Anglii, Walii i Irlandii sprząta się mieszkanie, gasi ogień pod kuchnią, a gospodynie wykładają jedzenie i napoje, po czym wszyscy idą spać (cyt. wikipedia). Mało kto wie jednak, że najlepsza impreza jest zawsze w zoo :)

/zdjęcia ze strony + więcej tego typu/

czwartek, 15 października 2009
cztery pory roku
wtorek, 15 września 2009
warszawski Lolcat !

:) :)

 

sobota, 22 sierpnia 2009
Nowy Laxius Force !

Dokładnie rok po ukazaniu się pierwszej części tego dokonałego rpg doczekaliśmy się sequelu on nazwie „The Queen of Adretana”.

Czego możemy się spodziewać po tej kontynuacji? Ciężko powiedzieć po dwóch dniach grania ale na pewno nie będzie nudno :) Ok. 80 godzin zabawy gwarantuje producent (choć znając życie będzie to sporo więcej) i ponad 20 bohaterów, losami których będziemy mogli pokierować. Ciekawostką jest to, że można zaimportować savy z poprzedniej części, więc w starciu z Grand Commendanterem nie będziemy zupełnie bezbronni :)))

Moja rada – pobrać przynajmniej ze dwa tygodnie urlopu i zainwestować 25 dolarów na stronie :)

22:01, kadath , gry
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 czerwca 2009
Radiohead w wersji kobiecej

Coverowanie Radiohead nie należy z pewnością z do najłatwiejszych zadań - ich płyty są perfekcyjne i dopracowane do najmniejszego szczegółu. To tak jak coverowanie Iron Maiden czy U2 – można ale właściwie po co.

Na szczęście nie wszyscy tak myślą i dzięki temu na rynek muzyczny trafiła ostatnio prawdziwa perełka „She Talks In Maths - Interpretations Of Radiohead" w wykonaniu Elizy Lumley. O sile artystki świadczy choćby prawie 200tys. odsłon na profilu MySpace. Płyta jest naprawdę dobra – artystka „ugryzła” Radiohead z ciekawej strony. Eliza jest z wykształcenia piosenkarką klasyczną (obecnie związaną ze sceną jazzową) i utwory Radiohead w jej wykonaniu brzmią jak prawdziwe evergreeny :) Bardzo eleganckie i paradoksalnie wiernie oryginałowi.

Na płycie mamy jedenaście utworów głownie z moich ulubionych „The bends” i „ OK Computer”. Właściwie wszystkie są dobre - mi szczególnie przypadł do gustu „No surprises”. 
Niestety na youtube znalazłem tylko „Creep” - jak ktoś przypadkiem znajdzie jakieś inny teledysk (oficjalny?) to poproszę o komentarz :)

czwartek, 28 maja 2009
Całkiem dobra turówka
Fantasy Commander to strategia turowa we flashu. Nie jest to więc kolejny przedstawiciel najpopularniejszych ostatnio wśród strategii gier typu „defence” (który są strasznie czasożerne, odmóżdżające i zazwyczaj bardzo grywalne). 
Jak w to się gra? -wybieramy sobie dowódcę armii , kupujemy/upgreadujemy jednostki, przechodzimy kolejne bitwy – i co najważniejsze robimy to z podziałem na tury a nie w czasie rzeczywistym. Można więc spokojnie zrobić sobie przerwę albo grać w to pracy...
 
 
 
Stopień skomplikowania nie jest szczególnie wysoki – ale jak na grę we flashu jest całkiem nieźle. Każdy odział opisany jest 20 współczynnikami. Mamy do wyboru 17 różnych typów jednostek (naszych) i ponad 20 przeciwnika. Do tego dochodzą jeszcze zdobywane razem ze zdobywanym doświadczeniem umiejętności specjalne. Poziom trudności jest taki sobie ale czasem trzeba trochę pokombinować żeby wygrać.
Dużym bonusem jest to, że w trakcie kampanii można wybierać sobie następną bitwę i w zależności od naszych decyzji gra będzie miała inne zakończenie (podobno są 4).
Podsumowując Fantasy Commander to całkiem niezła gra klimatem nawiązująca do starych, dobrych strategii. A jeżeli ktoś lubi tego typu gry i chce pograć w coś ambitniejszego ( i nie we flashu) to polecam Battle for Wesnoth


22:05, kadath , gry
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 maja 2009
najnowsze Trail of the Dead
Po serii płyt niezłych, dobrych i takich sobie And You Will Know Us by the Trail of Dead postanowiło uraczyć swoich fanów płytą wyśmienitą - “The Century of Self". Nie jest to płyta tak dobra jak legendarne już „Source Tags & Codes” ... no ale nie ma co się oszukiwać tego nie da się już powtórzyć  :)
A co mamy? Hmm... 13 kompozycji na całkiem niezłym poziomie. Dużo patosu, fantastycznych melodii, plątaniny riffów, hałasu, ale też sporą dawkę łagodniejszych dźwięków. No i oczywiście beznadziejną okładkę Conrada Keely.
Zresztą co tu pisać - poniżej video do piosenki Isis Unveiled.


I wszystko jasne :)


 
1 , 2 , 3